Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij


Poleć:

Koniec mitu niewinności? Płeć i seksualność w socjalizacji i edukacji

Koniec mitu niewinności? Płeć i seksualność w socjalizacji i edukacji

Koniec mitu niewinności? Płeć i seksualność w socjalizacji i edukacji

Kopciewicz Lucyna, Zierkiewicz Edyta (red.)

Praca zbiorowa podejmująca kwestie męskości i kobiecości we współczesnej Polsce, m.in. temat socjalizacji młodych kobiet, stereotypów płciowych i definicji seksualności, feministycznych interwencji edukacyjnych, seksualizacji dziewczyństwa, systemu ról p...   Czytaj więcej >>

Zobacz recenzje >> Przejrzyj fragment >>
  • Ilość stron: 347
  • Data wydania: 2009
  • Oprawa: twarda
  • Wydawnictwo: ENETEIA
19,00 zł 49,00 zł

Do koszyka

  • Usuń ze schowka
  • Do schowka

978-83-61538-06-6

Wysyłka: 48h

Koszty dostawy: od 7,70 zł, darmowa powyżej 150 zł

Polecamy w kategorii

Praca zbiorowa podejmująca kwestie męskości i kobiecości we współczesnej Polsce, m.in. temat socjalizacji młodych kobiet, stereotypów płciowych i definicji seksualności, feministycznych interwencji edukacyjnych, seksualizacji dziewczyństwa, systemu ról płciowych, homofobicznego dyskursu, szkoły „aseksualnej” i in. Książka w interesujący sposób zwraca uwagę na problem nierówności płci oraz wagę seksualności i czynnika płci w edukacji i socjalizacji.
  • Wydanie: pierwsze
  • Seria: Akademicka
  • Format: 160×235 mm
  • ISBN: 978-83-61538-06-6
  • EAN: 9788361538066
  • Waga: 0,67 kg

Wstęp

Część I. Szkoła jako miejsce odtwarzania nierówności płci
Edukacja jako praktyka dominacji. Udział szkoły w wytwarzaniu kapitałów rodzajowych uczennic i uczniów – Lucyna Kopciewicz
Obraz systemu ról płciowych w polskich podręcznikach dla klas początkowych – Dorota Pankowska

Część II. Szkoła jako arena starć o prawomocne definicje seksualności i płci
Zabiegając o odmienną edukację. Homofobiczny dyskurs i „aseksualna” szkoła – Bartłomiej Lis
Negocjowanie znaczenia kategorii płci. Pomiędzy różnicowaniem płciowym a przekraczaniem granic – Katarzyna Gawlicz
„Dziwki”, „królowe” i „szare myszki”, czyli gimnazjalna codzienność widziana przez pryzmat seksualizacji dziewczyństwa – Anna Wójtewicz

Część III. Urodzajowienie edukacji i socjalizacji
„Ku pamięci!” Socjalizacyjna funkcja pamiętniczków – Edyta Zierkiewicz, Alina Łysak
(Re)socjalizacja rodzajowa młodzieży nieprzystosowanej społecznie – Renata Szczepanik
Stereotyp płci czy płeć języka? Szkolne interakcje komunikacyjne nauczycielek z uczennicami i uczniami – Ewa Bochno
Predyspozycja czy predestynacja? Stereotypy płci i rola szkoły w kontekście rozważań o zdrowiu – Ewelina Flatow

Część IV. Feministyczne interwencje edukacyjne
Spójrz w stronę dziewcząt – Anna Wołosik
Warsztaty wrażliwości genderowej – Iza Desperak

Część V. Pytania o socjalizację – kulturowy rachunek zysków i strat
Nowe trajektorie tożsamości. Analiza dyskursów transformacji – Wojciech Siegień
Męskość i kobiecość we współczesnej Polsce – Krzysztof Arcimowicz
Aktywność zawodowa gospodyń domowych na łamach prasy kobiecej Polski Ludowej – Piotr Perkowski
Czy młode kobiety tęsknią za tradycją? – Iwona Chmura-Rutkowska

Pułapka seksualizacji – kultura pośredniości – Anna Wójtewicz

fragment książki "Koniec mitu niewinności?" red. Lucyna Kopciewicz, Edyta Zierkiewicz

Nastoletnie dziewczęta odczuwają ciągłą presję, wynikającą z konieczności dostosowania się do wymagań generowanych przez otoczenie społeczne, znalezienia w nim miejsca dla siebie, zajęcia wygodnej i, co ważniejsze, korzystnej pozycji w dziewczęcej hierarchii. Dziewczęta, choć mają trudności z przyznaniem się do tego, są zdezorientowane i cierpią z powodu niskiej samooceny. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest kultura masowa, wysyłająca im sprzeczne komunikaty, których najpopularniejsze, ale nie jedyne źródła to wspomniane pisma dla nastolatek czy MTV. Sprostanie standardom kobiecości lansowanym przez media staje się dla dziewcząt priorytetem życiowym (zob. Wiesman, 2005, s. 30–31).

Na straży przestrzegania dwuznacznej normy kobiecości lansowanej przez media stoją nie tylko nadawcy przekazu (np. pisma lansujące wizerunek seksownej trzynastolatki), ale i same dziewczęta, które uprawiają proceder swoistej samoseksualizacji. Bezradność rodziców i nauczycieli, którzy, jak wynika z relacji moich respondentek, czasami wolą nie dostrzegać problemów dziewcząt, oczywiście nie jest bez znaczenia.

Wątek dziewczęcy pojawia się zarówno w tekstach odnoszących się do socjalizacji i edukacji szkolnej, jak i kultury masowej postrzeganej jako skuteczne i brutalne narzędzie wdrażania w rolę płciową. Refleksja nad sytuacją dziewcząt jest konieczna, choćby ze względu na doświadczanie przez nie innych problemów i trudności, niż to jest w przypadku chłopców. Przekazy medialne uczą dziewczęta jedynie tego, jak być piękną i jak się podobać; kultura masowa to właściwie podręcznik specyficznie pojmowanej kobiecości, a raczej kobiecej dziewczęcości. Izabela Kowalczyk i Edyta Zierkiewicz piszą o czymś, co znalazło odzwierciedlenie i w moich badaniach, mianowicie o swego rodzaju pęknięciu czy niekonsekwencji w ukazywaniu dziewcząt w tekstach kultury masowej. Przedstawienia te są tylko pozornie niewinne. W rzeczywistości odsyłają do skojarzeń seksualnych i wywołują u dziewcząt poczucie ambiwalencji – stan, który nazywam dylematem polegającym na konieczności wyboru między wizerunkiem „dziwki” i „szarej myszki” (Kowalczyk, Zierkiewicz, 2003, s. 13–18).

„Nasza kultura wpaja dziewczętom bardzo niebezpieczny i dwuznaczny kodeks »właściwego« kobietom zachowania (to znaczy, powinnaś być seksowna, ale nie wolno ci posuwać się za daleko, powinnaś być niezależna, ale jesteś nikim, jeśli nie masz chłopaka) (Wiesman, 2005, s. 3)”.

Z obecnością dziewcząt toczących aktywną grę z własną seksualnością mamy do czynienia od końca lat dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy to na scenę muzyki pop wkroczyły gwiazdy pokroju Britney Spears czy Spice Girls. Artystki emanujące seksualnością Lolity zawładnęły wyobraźnią zarówno starszych, jak i młodszych nastolatek. Czy proponowana przez nie estetyka to narzędzie kulturowej rewolty i fizycznego wyzwolenia? Nie sądzę. Dla badacza kultury komunikaty wysyłane przez celebrities za pomocą kusych spódniczek, silikonowych biustów i fryzur w stylu pięcioletniej dziewczynki mogą być wieloznaczne, jednak młodym odbiorczyniom kultury popularnej zazwyczaj nie towarzyszą głębokie refleksje o charakterze feministycznym (Nacher, 2003, s. 41–51).

Dziewczęcy świat i sposób jego postrzegania ulega w realiach kultury konsumpcji przemianom bez precedensu. Jeśli nawet przemiany te miałyby się okazać tylko efemerycznym fenomenem społecznym, badacz nie powinien pozostawać wobec nich obojętny. Współczesne Lolitki, dziewczęta schwytane w pułapkę seksualizacji, to nie są odosobnione przypadki. Lolitki chadzają stadami, kusząc i prowokując swoim zachowaniem i wyglądem. Za samą fascynację Lolitkami nie trafia się do więzienia. Współcześnie miliony mężczyzn na całym świecie zaczytują się komiksami, których głównymi bohaterkami są seksowne i uwodzicielskie trzynastolatki w ultrakrótkich spódniczkach i tenisówkach (zob. Allison, 2000). Świat stał się rajem dla osobników pokroju Humberta Humberta (zob. Nabokov, 2005), a przestał nim być, choć tak naprawdę nigdy nie był, dla dorastających dziewcząt. Wkroczyliśmy z pewnością w epokę seksualizacji dziewczyństwa.

Na naszych oczach przedwcześnie dojrzewający młodzi ludzie przejmują role zarezerwowane dotychczas dla dorosłych. Jak pisze Agnieszka Morawska (2003), sfera seksualności stała się nieodłączną częścią show bussinesu. Dziewczęta wraz ze swoją seksualnością są niezwykle atrakcyjnym produktem i zarazem ofiarami kultury masowej. Upowszechnienie się postawy konsumpcjonistycznej (zob. Bauman, 2000; Szlendak, 2004) generuje u nastolatek mnóstwo pokus związanych z pragnieniem posiadania luksusowych dóbr; niejednokrotnie chęć dorównania rówieśnikom w ilości i jakości tychże dóbr gwarantujących konsumowanie wrażeń prowadzi do rodzinnych konfliktów o finanse, a w przypadkach skrajnych także do prostytuowania się nieletnich dziewcząt (zob. Kurzępa, 2001).

Można powiedzieć, że mamy do czynienia z utrwalaniem się kultury skomercjalizowanej seksualności dziewczęcej. Jest to szczególnie widoczne w takich krajach, jak Japonia, Chiny czy Korea Południowa, gdzie niezwykle popularna jest lolicom culture – komiksy, których bohaterkami są emanujące seksem dziewczynki w szkolnych mundurkach. Sprzymierzeńcami kultury seksualizacji są także przemysł filmowy i prasa młodzieżowa, które konsekwentnie kreują wizerunek nastolatka eksponującego swoją seksualność i w pełni z niej korzystającego (Sajkowska, 2004, s. 209–212; zob. też Mc Nicol, 2004).

Kultura toczy z dziewczętami przewrotną i perwersyjną grę, wręcz wymusza na nich wchodzenie w nienaturalne role. Wymaga od dziewcząt, by były jednocześnie śmiałe i wstydliwe, seksowne i skromne. Odmowa udziału w tej grze często prowadzi do rozpadu dziewczęcego świata, co ciekawe, udział w niej przynosi podobne skutki. Dziewczęta funkcjonują w pewnego rodzaju zaklętym kręgu, w pułapce. W ich świecie obowiązują zasady, których łamanie grozi poważnymi konsekwencjami w postaci braku akceptacji ze strony otoczenia, utraty popularności. Są to tzw. rules of femininity, dotyczące modnego w danym tygodniu koloru akrylowych paznokci i wzoru tenisówek. Zasady te dotyczą także sfery zachowań uznawanych za akceptowalne i pożądane. Na tym polu toczy się w dziewczęcym świecie nieustanna walka z innymi dziewczętami, z samą sobą i z rodzicami, podsycana dodatkowo przez media.

Według Simmons dziewczęta można podzielić na takie, które wszystkimi znanymi sobie sposobami walczą z wizerunkiem „grzecznej dziewczynki”, i na takie, które takimi grzecznymi dziewczynkami są, a przynajmniej starają się być. Jednak zarówno jedne, jak i drugie są bombardowane przez kulturę wzorcami kobiecości i dziewczęcości zakładającymi swego rodzaju podwójność. Idealna nastolatka to taka, która łączy w sobie kobiecą siłę i pasywność, uległość i kokieterię. Zdaniem Simmons owa kultura pośredniości przeniknęła już do wszystkich zakątków dziewczęcego świata. Media i firmy kosmetyczne eksploatują dychotomię: dobra dziewczynka – zła dziewczynka. Wszelkie manipulacje, szczególnie związane z seksualnością i eksponowaniem kobiecości, są przedstawiane dziewczętom jako droga do osiągnięcia władzy i wpływów, i to nie tylko w dziewczęcym świecie. Gloryfikacja owej podwójności – dziewczęcej kobiecości (kobiecej dziewczęcości) – przestała być domeną gwiazd Hollywood. Współczesne dziewczęta wierzą, że ich seksualność w połączeniu z atutem, jakim jest młodość, stanowi doskonałe narzędzie manipulacji, i potrafią być w swoich działaniach wyjątkowo obłudne (Simmons, 2003, s. 114–117).

Analizując kody narzucane dziewczętom przez kulturę, należy pamiętać o społecznych przemianach w podejściu do ciała, które wyzwalając ciało z wielu tabu, uczyniły je narzędziem manipulacji. W pracy Nowoczesność i tożsamość Anthony Giddens (2006) zwraca uwagę na fakt, że sposób wykorzystywania ciała w ramach konwencji występujących w życiu codziennym stał się niezwykle istotny. Już nie tylko wygląd, ale także styl życia czy poddawanie ciała „odpowiednim” reżimom stanowią podstawę konstruowania tożsamości jednostki. Ciało w tym ujęciu jest narzędziem praktycznego radzenia sobie z codziennymi sytuacjami i zdarzeniami, dodatkowo – by sprostać wymogom różnych interakcji społecznych – jednostki modyfikują zarówno swój wygląd, jak i zachowanie (Giddens, 2006, s. 137–142). Jeśli jeszcze uwzględnimy zdanie Ellyn Kaschak, która twierdzi, że cielesność jest jednym z istotnych elementów kształtujących u kobiety poczucie tożsamości, zachowania gimnazjalistek nie wydadzą się tak bardzo niezrozumiałe.

Kaschak uważa, że cielesność w przypadku kobiety nie ma wartości neutralnej, a władzę oceniającą sprawują nie tylko mężczyźni, lecz także przedstawicielki tej samej płci (Kaschak, 1996; Buczkowski, 2005). Co więcej, opisane tutaj zachowania dziewcząt można też rozpatrywać w kategoriach opisywanego przez Beisert (zob. Beisert, 2006, s. 97–100) pomieszania tożsamości i tożsamości negatywnej. Gdy z powodów społecznych lub osobistych dziewczęta nie są w stanie do końca siebie zdefiniować, często następuje radykalne opowiedzenie się po którejś stronie, co zostało ujawnione w badaniu pod postacią wspomnianego już dylematu dziwki i szarej myszki.

Wobec trudności ze stworzeniem satysfakcjonującego obrazu własnej osoby atrakcyjną alternatywą staje się postawa polegająca na przyjęciu tych identyfikacji, które są przez dorosłych odradzane. Pozwala ona przede wszystkim na powstrzymanie pytań osób dorosłych o to, kim jestem; identyfikacja jest czytelna, choć negatywna. Po drugie, można wreszcie przestać sobie zadawać pytanie, kim się jest; po trzecie przyjęcie tożsamości negatywnej pozwala na swego rodzaju osadzenie w grupie koleżeńskiej: można wskazać na swoich lub obcych, jeśli nawet oznacza to decyzję o byciu „dziwką”.

Napisz swoją recenzję

Koniec mitu niewinności? Płeć i seksualność w socjalizacji i edukacji

Koniec mitu niewinności? Płeć i seksualność w socjalizacji i edukacji

Praca zbiorowa podejmująca kwestie męskości i kobiecości we współczesnej Polsce, m.in. temat socjalizacji młodych kobiet, stereotypów płciowych i definicji seksualności, feministycznych interwencji edukacyjnych, seksualizacji dziewczyństwa, systemu ról p

Napisz swoją recenzję

Klienci, którzy kupili powyższy produkt, wybrali również:

Klienci, którzy wybrali ten produkt, oglądali również

scroll
Projekt i realizacja 2014 DiH.pl